Odjazdowa Gąsawa – relacja

Dnia 15 maja 2012 r. o godz. 15.00 rozpoczął się rajd rowerowy, w którym udział wzięli bibliotekarze, czytelnicy oraz miłośnicy książek, bibliotek i rowerów, wszystko to za sprawą „Tygodnia Bibliotek”.

Trasa rajdu „Odjazdowy Bibliotekarz” biegła wśród pięknych pałuckich jezior i lasów. Uczestnicy z zachwytem podziwiali piękno naszego Gminnego krajobrazu. Miejscem mety było Gospodarstwo Agroturystyczne w Laskach Małych. Na mecie czekało na wszystkich ognisko, wspólne śpiewanie piosenek, zgaduj – zgadula oraz rozrywki sportowe.

Od rana pogoda była niepewna, ale w godzinach południowych nastąpiła poprawa i cały czas pięknie świeciło słońce. W rajdzie udział wzięło 29 sympatyków bibliotek i rowerów w tym dwóch bibliotekarzy. Już dziś jesteśmy pewni kolejnej akcji za rok.

Gminna Biblioteka Publiczna w Gąsawie dziękuje właścicielom Gospodarstwa Agroturystycznego Państwu B. H. Pokorskim za przygotowanie ogniska i udostępnieniu terenu, a właścicielowi piekarni Panu J. Mrówczyńskiemu za pieczywo.

Odjazdowe Świecie – relacja

Dla nas nie ma rzeczy niemożliwych, czyli „Odjazdowy Bibliotekarz” w Świeciu :-)

Przygotowania do rajdu „Odjazdowy Bibliotekarz” trwały na długo przed wyjazdem. Dzieciaki z klubów czytelniczych, działających przy naszej Bibliotece, wykonały dla nas chorągiewki i baner, świetnie się przy tym bawiąc. W piątek zaczęliśmy wykreślać z listy to, co już zostało załatwione: kiełbaski są, drożdżówka jest, rowery także, pogoda załatwiona! Możemy ruszać w trasę. Wyjechaliśmy w sobotę o g. 10 spod siedziby NOWEJ BIBLIOTEKI, której budowa ma się rozpocząć jeszcze w tym roku.

16-kilometrowa trasa powiodła nas przez urokliwe zakątki Doliny Dolnej Wisły do Gruczna. Nasz przewodnik Karol Truszkowski wzbogacał wycieczkę opowieściami o historii mijanych miejsc. Celem rajdu był zabytkowy młyn w Grucznie. Pogoda droczyła się z nami całą drogę, strasząc ciemnymi chmurami i porywistym wiatrem, wreszcie odpuściła i na miejscu prócz drożdżówki, ogniska, kiełbasek i czarnego kota czekało na nas słońce. Po trudach podróży wszyscy z przyjemnością posilili się gorącą kawą i herbatą, piekąc kiełbaski i ogrzewając się przy ognisku. Po deserze – pysznej gruczeńskiej drożdżówce – przyszedł czas na niespodziankę: książki dla każdego uczestnika rajdu, ich sponsorami były m.in. wydawnictwa Nisza i Kojro. Słonko grzało, ptaszki śpiewały, a my zwiedzaliśmy malowniczo położony teren młyna, zaglądając w okna „Domu pszczół”.

Trochę historii: młyn pochodzi z 1888 roku, niegdyś napędzany był turbiną wodną, którą w połowie XX w. zastąpiły silniki elektryczne. Od 2001 roku obiekt jest własnością Towarzystwa Przyjaciół Dolnej Wisły, które udostępnia go do zwiedzania. Przy młynie założona została pokazowa kolekcja starych odmian zbóż uprawianych dawniej na terenie dolnej Wisły. W pobliżu wsi znajduje się Rezerwat „Ostnicowe Parowy Gruczna”, z rzadko spotykanym w Polsce gatunkiem trawy Ostnicą Jana. Obszar, na którym znajduje się rezerwat, należy do regionów Polski o najwyższej możliwości stepowienia. Co roku odbywa się tu, znany już w całej Polsce, Festiwal Smaku.

Nasza rowerowa ekipa była zgrana i kreatywna, co chwilę ktoś wpadał na nowy pomysł zabawy, ale zdecydowanie z największym entuzjazmem przyjęto głośne czytania, losowo
wybranych fragmentów książek. Uśmialiśmy się przy tym bardzo. I moglibyśmy tak jeszcze długo…, ale nadszedł czas powrotu. Zmęczeni, lecz zadowoleni, pożegnaliśmy się słowami: do następnego rajdu!

 

Więcej zdjęć

Oprac. Joanna Gibas

Odjazdowa Polnica – relacja

Dnia 12 maja 2012 roku pracownicy Gminnej Biblioteki Publicznej w Polnicy zorganizowali rajd rowerowy w ramach ogólnopolskiej akcji Odjazdowy Bibliotekarz.czyli: bibliotekarze, czytelnicy i sympatycy słowa pisanego i rowerów.

Zbiórka przy bibliotece o godzinie 10:00 i w drogę. Od samego rana pogoda była niepewna, ale co tam 20-osobowa grupa odważnych wyruszyła na rajd. No i w niedługim czasie nastąpiło załamanie pogody i zaczął padać deszcz. Na szczęście tylko przez chwilę, co nie przeszkodziło w kontynuowaniu rajdu. Jednak skróciliśmy trochę trasę z 18 km w jedną stronę na ok. 15 km.

Po drodze dołączali do nas kolejni uczestnicy rajdu,co wprowadziło trochę zamieszania, ponieważ czekaliśmy na siebie w dwóch różnych miejscach na szczęście krótko ok. 20 minut. Zrobiliśmy sobie przy okazji krótką przerwę. Najważniejszym elementem naszej wyprawy  był dobry humor. Nikomu go nie zabrakło.

Ruszyliśmy więc w dalszą drogę. Na miejscu mimo komplikacji byliśmy na czas, gdzie czekało na nas rozpalone ognisko i grill. Piknik w pięknym otoczeniu jeziora Szczytno oraz majowej przyrody i zieleni w pełnej krasie dodawał uroku naszemu odpoczynkowi.Chwilę odpoczęliśmy , a następnie zarówno młodzież jak i dorośli wzięli udział w konkursach przygotowanych wcześniej przez panie bibliotekarki między innymi zgaduj- zgadula,kalambury, koło fortuny, Było bardzo miło i wesoło.

Nagrodami w konkursach były książki i słodycze. Na koniec wymieniliśmy się książkami, które przywieźliśmy ze sobą. Było bardzo miło, ale jak zwykle to co dobre szybko się kończy. Ruszyliśmy więc w dalszą trasę, tym razem powrotną. Na trasie tej mieliśmy również przystanki na odpoczynek.

Byliśmy dobrze widoczni na drodze ponieważ każdy z nas miał założoną kamizelkę odblaskową, za którą chcielibyśmy serdecznie podziękować Komendantowi Straży Gminnej w Człuchowie oraz za kupony rabatowe księgarni Gandalf.
Cała grupa umówiła się  za rok, a my w tym miejscu chcielibyśmy podziękować również wszystkim uczestnikom rajdu, z którymi świętowaliśmy Dzień Bibliotekarza.

Więcej zdjęć

Odjazdowy Pruszków – zapowiedź

Organizator
POWIATOWA I MIEJSKA BIBLIOTEKA PUBLICZNA, FILIA NR 2

Kontakt

EWA SZELĄGOWSKA ;  filia2@biblioteka.pruszkow.pl

Termin akcji26 maja 2012, godz. 10.00, start: Biblioteka Główna , ul. Kraszewskiego 13

Trasa
Przejazd głównymi ulicami Pruszkowa z przystankami w zapowiedzianych punktach miasta. Trasa: Biblioteka Główna ( 10.00) -  Park Potulickich -Pałac Ślubów (10.07.)  – Przystań – (10.12) )- Mc Donald, ul. Kościuszki ( 10.19) – Park Sokoła – plac zabaw (10.27) -  Ośrodek  Jęz. Obcych. Shaggy Dog English Centre, Al. Niepodległosci 12 (10.37) – Sklep Dragon, Al Woj Polskiego( 10.49) – Biblioteka Główna – taras( 11.05 – 11.15).

Trasa 7 km, czas przejazdu 1 godz. 15 min.

Dodatkowe atrakcje:
kiermasz książki, zabawy plastyczne i literackie dla dzieci, gry zręcznościowe, akcja wymiany książek (bookcrossing)

Zapraszamy!

Odjazdowy Świerklaniec – relacja

Rajd „Odjazdowy Bibliotekarz” miał miejsce 11 maja 2012 roku (w piątek). O godzinie 16:30 wyruszyliśmy spod filii Gminnej Biblioteki Publicznej w Nakle Śląskim. Uczestnicy przejechali do szkoły podstawowej w Orzechu, gdzie dołączyło kilkoro innych kolarzy. Następny przystanek miał miejsce przy bibliotece w Świerklańcu, ostatni zaś postój odbył się przy szkole podstawowej w Nowym Chechle, gdzie przyłączyli się ostatni uczestnicy. Druga połowa trasy wiodła nad pobliski zalew Nakło-Chechło, a stamtąd do parku świerklanieckiego, gdzie czekało na nas rozpalone ognisko. Uczestnicy upiekli kiełbaski, dla dzieci zostały zorganizowane zabawy integracyjne. Cała impreza zakończyła się około godz. 20:00. Razem zebrało się 53 amatorów dwóch kółek, w wieku od 2 do 55 lat.

W przyszłym roku zamierzamy powtórzyć tę imprezę!

Odjazdowy Gubin – realcja

W środę, 9 maja o godz. 12.00 spod biblioteki szkolnej Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Gubinie wyruszył rajd rowerowy pod hasłem „ODJAZDOWY BIBLIOTEKARZ”. Gubin przystąpił do tej ogólnopolskiej akcji po raz pierwszy. Jej inicjatorka Joanna Rutkowska-Mazur w ramach Tygodnia Bibliotek tj. 8-15 maja chciała w ten sposób popularyzować biblioteki i czytanie, zmienić stereotypowy obraz postrzegania zawodu bibliotekarza, propagować rower jako ekologiczny środek transportu oraz promować i dostrzegać piękno ziemi regionalnej. Jednym z elementów akcji było odwiedzenie Miejskiej Biblioteki Publicznej, założenie półki  i uwolnienie książek w ramach Bookcrossingu. Kolejny etap to uwolnienie książek w parku Wyspy Teatralnej, a później przejazd urokliwą ścieżką rowerową do Żytowania położonego w otulinie Krzesińskiego Parku Krajobrazowego, prawdziwej oazy spokoju. Na koniec trasy, spragnione chętnie ochłodziłyśmy się lodami i zimnymi napojami. Na szczęście pogoda dopisała  i dobry humor również.

     Organizatorka akcji w Gubinie wierzy w zintegrowanie w przyszłym roku środowiska bibliotekarzy, czytelników, sympatyków i miłośników aktywnego wypoczynku.

Joanna Mazur

Zdjęcia (facebook)

Odjadowy Bieniów – relacja

Już po raz kolejny w Gminnej Bibliotece Publicznej Gminy Żary z siedzibą w Bieniowie odbył się rajd rowerowy „Odjazdowy Bibliotekarz”. Trasy: Bieniów-Lubanice-Grabik- Sieniawa Żarska oraz druga Mirostowice Dolne – Łaz – Olbrachtów – Miłowice – Sieniawa Żarska, w sumie 40 kilometrów doprowadziły nas do Sieniawy Żarskiej, gdzie odbył się piknik z kiełbaskami, kaszanką i pysznym ciastem od sponsorów.

Rajd rozpoczął się w godzinie 13:00 część uczestników „Odjazdowego Bibliotekarza” spotkało się przy bibliotece w Bieniowie, a część w Mirostowicach Dolnych. Grupy eskortowane przez wóz strażacki ruszyły rowerami wzdłuż wyznaczonej trasy. W kolejnych miejscowościach dołączali do peletonu kolejni rajdowcy, Wójt Gminy Żary Pan Wiesław Polit, radny Gminy Żary Pan Zbigniew Witka, Radny Gminy Żary Grzegorz Moliński, sołtys Grabika Czesław Flaga, sołtys Sieniawy Żarskiej Ewa Sługocka, Dyrektor Zespołu Szkół w Grabiku Danuta Semenków, Dyrektor Szkoły Podstawowej w Sieniawie Żarskiej Krzysztof Golec, biblioteka partnerska z Lipinek Łużyckich wraz z czytelnikami i Radną Powiatową Anną Ślawską oraz wielu innych czytelników i przyjaciół biblioteki.


Do celu, czyli Sieniawy Żarskiej wszystkie grupy dotarły o 14:30, gdzie na wszystkich uczestników czekał poczęstunek i biesiada. Pani dyrektor gminnej Biblioteki Publicznej w Bieniowie – Teresa Kowalczewska, podziękowała wszystkim uczestnikom rajdu, za udział i zaangażowanie po czym wręczyła dyplomy dla najstarszego i najmłodszego uczestnika rajdu.

W akcji „Odjazdowy bibliotekarz” wzięło udział 48 osób, mamy nadzieję, że w przyszłym roku będzie nas więcej.

Zdjęcia

Odjazdowa Trzcianka – relacja

Rajd rowerowy bibliotekarzy, czytelników oraz wszystkich miłośników książek, rowerów i dobrej zabawy, organizowany podczas Tygodnia Bibliotek (8-15 maja), w Trzciance odbył się w sobotę 12 maja 2012 r. „ODJAZDOWY BIBLIOTEKARZ”. To druga edycja ogólnopolskiej akcji promującej czytelnictwo, do której w tym roku przyłączyło się ponad 80 miast, w tym również nasza odjazdowa Trzcianka.

Do ostatniej chwili prognozy pogody trzymały nas w napięciu. Mimo zapowiadanego na weekend załamania pogody, na nasze głowy nie spadła ani jedna kropla deszczu, a słońce towarzyszyło nam przez cały czas. Na miejsce startu wybraliśmy Nową Plażę. Zebrawszy się tam, przystroiliśmy rowery pomarańczowymi balonami, sami nałożyliśmy pomarańczowe koszulki i po zapoznaniu uczestników z regulaminiem rajdu radośnie ruszyliśmy na leśny trakt. Trasa „Odjazdowego” początkowo biegła brzegiem jeziora, a następnie zanurzała się coraz głębiej w las.

Pierwszy przystanek pod wiatą, przy leśniczówce Pańska Łaska pozwolił nam się zorientować co do kondycji i odczuć naszych uczestników. Wszyscy radzili sobie świetnie, więc po krótkim odpoczynku ruszyliśmy w dalszą drogę. Kolejny etap utrudniały kałuże i błoto, skutki nocnej ulewy. Odjazdowi cykliści po mistrzowsku lawirowali pomiędzy przeszkodami, okazało się, że żadna nie była im straszna (kąpieli błotnej zażyło dwóch „rajdowców”, na szczęście obyło się bez obrażeń).

Na drugi przystanek wybraliśmy piękną łąkę w sercu lasu. Za sobą zostawiliśmy już ponad  10 km, więc dobrze było nieco odpocząć. Śpiew ptaków, soczysta zieleń drzew skąpanych w słońcu, a my zanurzeni w świeżej trawie. W takich warunkach szybko można zregenerować siły. Przekąsiliśmy co nieco, ucięliśmy sobie miłą pogawędkę i ponownie wskoczyliśmy na rowery. Kolejny odcinek trasy doprowadził nas do Smolarni, a właściwie pod wiatę na ścieżce dydaktycznej „NAD BUKÓWKĄ”. Tu czekały na nas kolejne atrakcje.

Pierwsze iskry strzeliły w niebo, po nich języki ognia roztańczyły się na palenisku, z głośników popłynęła muzyka. Zaczęliśmy biesiadowanie. Dzięki trzcianeckim firmom, które dopomogły w zorganizowaniu rajdu, mogliśmy godnie ugościć naszych dzielnym rajdowiczów. Niebawem dołączył do nas gość specjalny, pan leśniczy, Jan Wardak.

Gdy pojedliśmy i odpoczęliśmy nieco ruszyliśmy w dalszą drogę, tym razem pieszo. Pan leśniczy oprowadził nas po rezerwacie przyrodniczym. Piękno lasu, potężnych kilkusetletnich drzew, przyrody nietkniętej ludzką ręką oraz opowieści naszego przewodnika zapadły nam głęboko w pamięć.

Wróciliśmy pod wiatę, by pobiesiadować jeszcze przy dźwiękach gitary, porozmawiać o Trzciance, jej mieszkańcach, trzcianeckich artystach, muzykach, pisarzach, plastykach, książce, która o tym wszystkim opowiadać będzie, a właśnie się   pisze. A skoro mowa o książkach, to uwolniliśmy kilka z nich. Książki wpisane na listę bookcrossingową ruszyły w świat. Może natkniecie się na nie w pogiągu, kawiarnii lub przychodni.

Wszystkie dzieci za udział w rajdzie i rajdowych konkursach otrzymały nagrody. Niezapomnieliśmy również o naszych starszych uczestnikach. Za najśmieszniejsze wpadki odjazdowi cykliści otrzymali nagrody „pocieszenia”.

Na koniec, krótkie podsumowanie i kilka faktów oraz podziękowania dla sponsorów, uczestników i wszystkich którzy pomogali w organizacji przedsięwzięcia. W rajdzie wzięło udział ogółem 46 osób. Przejechaliśmy trasę 23 km. Przeszliśmy 2,5 km. Rajd rozpoczął się o godz.12:45 i trwał do 20:00 (7 godzin). Uwolniliśmy 15 książek.

 Pragniemy serdecznie podziękować darczyńcom, gdyż dzięki ich pomocy mogliśmy ugościć uczestników rajdu, obdarować prezentami i zapewnić im opiekę i poczęstunek na każdym etapie trasy. Dziękujemy firmom: ZOBAL, piekarnii WEMAR, stacji paliw BP w Trzciance, drukarni ARKAN, sklepom: ELF, KRAK, PIOTR I PAWEŁ; hurtowni PROHANKOP, BARBARZE JURCZYK, ZBIGNIEWOWI PASZKO.

Dziękujemy Nadleśnictwu Trzcianka za przygotowanie drewna na ognisko, udostępnienie wiaty oraz panu leśniczemu, Janowi Wardakowi, za oprowadzenie grupy po rezerwacie. Dziękujemy Sylwestrowi Szade oraz Marcinowi Sobkowskiemu za zajęcie się stroną

Pragniemy również podziękować wszystkim uczestnikom i zaprosić na kolejne eventy organizowane przez Bibliotekę Publiczną Miasta i Gminy w Trzciance.

                                                                                                                      Alicja Jóźwik

 

Odjazdowy Kałuszyn – relacja

W piątek 11 maja o godzinie 16.00 spod placówki w Kałuszynie w asyście kałuszyńskiej Policji i służb medycznych tj. pracowników Przychodni Zdrowia wyruszył peleton w tym kilkunastoosobowa delegacja: bibliotekarzy, radnych, władz samorządowych, sponsorów – przyjaciół biblioteki, czytelników, sympatyków książek, cyklistów oraz ludzi, którym bliska jest historia i tradycja regionalna na wspólną przejażdżkę rowerową.

Uczestnicy rajdu na czele z zastępcą Burmistrza panią Henryką Sęktas wystartowali  z parkingu Biblioteki Publicznej w Kałuszynie, skierowali się ulicą Warszawską w kierunku wschodnim, a następnie ulicą Wojska Polskiego , Wyzwolenia w kierunku miejscowości Patok. Trasa rajdu prowadziła kolejno przez miejscowości  Gójszcz, Grodzisk, Skruda. W miejscowości Gołębiówka wjechaliśmy w „Ścieżkę ekologiczną Nowe Groszki”.

Oznaczone trasy ścieżek pozwalają na odbywanie wspaniałych jednodniowych wycieczek.

15 km trasa wiodąca przez lasy, łąki i stawy zaprowadziła uczestników rajdu do lasku przy Szkole Podstawowej, w której mieści się Filia Biblioteczna, jak również znajduje się doskonałe miejsce piknikowe. Na zwycięzców rajdu czekały nagrody ufundowane przez ogólnopolskiego sponsora – Księgarnię Internetową Gandalf.

Na mecie rajdu, którą był dziedziniec Szkoły Podstawowej w Nowych uczestników powitał burmistrz Kałuszyna Marian Soszyński z małżonką, przewodnicząca Rady Miejskiej Ewa Standziak i w-ce przewodnicząca Władysława Mirosz no i oczywiście dyrektor biblioteki Anna Andrzejkiewicz. Uczestnicy akcji Odjazdowy Bibliotekarz mieli okazję zwiedzić miejscowy skansen oraz filię biblioteczną znajdujące się na terenie Szkoły Podstawowej w Nowych Groszkach.

Organizatorzy zaprosili na degustację kosza piknikowego przekazanego przez sponsorów, którymi tego wieczora byli: Grzegorz Nowak – właściciel firmy KLON , Andrzej Goźliński – właściciel firmy ANGO i Bogdan Wróblewski właściciel STACJI KONTROLI POJAZDÓW w Kałuszynie.

Podczas wspólnego biesiadowania o godzinie 20.00 rozpoczęliśmy drugą część imprezy pod hasłem „Noc bibliotek”.

Organizatorzy akcji zapewnili uczestnikom wiele atrakcji  m.in. piknik na łonie natury w pięknym otoczeniu majowej zieleni, rozmowy przy ognisku przy książce, gry i zabawy ruchowe a także mecz piłki nożnej między zawodnikami Kałuszyna i Nowych Groszk pod hasłem  „Pograj z nami, bibliotekarkami”.

Impreza upłynęła w miłej i serdecznej atmosferze, wszyscy goście zadeklarowali uczestnictwo w kolejnych edycjach akcji Odjazdowy Bibliotekarz i Noc Bibliotek.

Odjazdowa Nysa – relacja

„Odjazdowy bibliotekarz” to rajd rowerowy nie tylko dla odjazdowych rowerzystów, ale również dla wytrwałych zapaleńców, którym nie straszne są przeciwności losu i wiatr w oczy! W sobotni poranek 12.05.2012 r. pogoda spłatała nam niezłego figla, bo to przecież nie tak miało być! Złożyliśmy zamówienie na pogodę, która nie moczy ubrań, nie rozwiewa włosów i powoduje uśmiech na twarzach. Jedyne co z tego zamówienia zostało zrealizowane to uśmiechy na twarzach uczestników, których nie zmył nawet mocno padający deszcz. No! dobre i to!

Początek Rajdu rowerowego „Odjazdowy bibliotekarz” to godzina (dla niektórych prawie środek nocy) 9:30, kiedy to pod Miejską i Gminną Biblioteką Publiczną w Nysie zebrali się najtwardsi duchem, uśmiechnięci od ucha do ucha, a przede wszystkim nie z cukru (chociaż wszyscy bardzo słodcy i mili) uczestnicy rajdu, których padający deszcz nie odstraszył. Czternastka wspaniałych wyruszyła na swoich dwukołowych rumakach na trasę która liczyła ponad 20 km, oczywiście organizowane były przerwy podczas których rowerzyści mogli się nieco osuszyć, zapoznać się z działalnością biblioteki w Białej Nyskiej i usłyszeć ciekawą historię tej miejscowości, a później zwiedzić przepiękny zamek w Siestrzechowicach. Wszyscy szczęśliwie dojechali do mety, gdzie czekało już rozpalone ognisko i kiełbaski, czyli to co przemoczone, zmarznięte i bardzo głodne tygryski lubią najbardziej.


Katarzyna Wojtyna
(Koło SBP przy MiGBP w Nysie)